Robot chowający się przed światłem
Ruchy tego robota są kontrolowane dzięki jasnożółtej zawiesinie pleśni. Pleśń ta fachowo zwana Physarum polycephalum jest zdolna do rozrastania się do wielkich form o średnicy do kilku metrów. Pleśń w środowisku naturalnym chowa się przed światłem słonecznym.

Badacze z Uniwersytetu z Southampton (Wielka Brytania) i Uniwersytetu Kobe (Japonia) użyli zawiesiny tej pleśni do kontrolowania ruchów sześcionożnego robota, który dzięki niej "trzyma się z dala" od naświetlonych miejsc i szuka ciemnych przestrzeni, gdzie mógłby się schować. Badacze wyjaśnili, że ich celem jest znalezienie alternatywnych metod sterowania robotami, innych od komputerowych, które są co prawda dobre, ale czasami zawodzą. Ma to miejsce zwłaszcza wtedy, gdy robot musi wykonać bardziej skomplikowane czynności od tych, do których został zaprogramowany lub znajdzie się w nietypowym dla siebie środowisku.

Physarum polycephalum jest dużym organizmem jednokomórkowym, który reaguje na źródła pożywienia, jakim są dla niego bakterie i grzyby, poprzez przemieszczanie się w ich kierunku i pochłanianie ich. Dodatkowo wycofuje się z jasnych, oświetlonych przestrzeni i preferuje miejsca ciemne i wilgotne. Pleśń ta używa sieci miniaturowych rurek wypełnionych cytoplazmami do "czucia" środowiska w którym się znajduje i decydowania jak na nie reagować. Naukowcy postanowili bezpośrednio wykorzystać te ciekawe własności organizmu do zbudowania prostego mechanizmu kontroli sześcionożnego robota mobilnego.

Wyhodowali oni pleśń w sześciu punktach modelu w kształcie gwiazdy, na wierzchu obwodu elektrycznego, który połączyli z mechanizmem robota. Światło padające na czujniki umieszczone na wierzchu robota stało się sygnałem sterującym dla każdego z sześciu punktów, w których znajdowała się światłoczuła pleśń. Każdy z tych punktów jest odpowiedzialny za ruch pojedynczej nogi robota.

W przypadku, gdy pleśń próbuje "uciec" od światła, jej ruch jest wykrywany przez obwód elektryczny i stanowi to sygnał do działania dla jednej z nóg robota. W efekcie robot samodzielnie poszukuje ciemnych miejsc. Naukowcy dążą do tego, aby organizm pleśni znajdował się na samym szkielecie robota, a nie wysyłał sygnały zdalnie.

Źródło: New Scientist
POWRÓT